Wróć do bloga

Wibracje sposobem na bolesne miesiączki – wibroterapia

Piszę ten tekst cierpiąc z powodu bólu, może dlatego zdecydowałam się go wreszcie skończyć… Bolesne miesiączki… Na samą myśl czujemy niepokój. Jeszcze kilka dni i znowu Cię dopadną, wyłączą z codziennego życia. A może niekoniecznie?

W naszym kobiecym zespole to był do tej pory jeden z najczęstszych powodów do wzięcia urlopu. Do czasu kiedy odkryłyśmy coś wyjątkowego. Jak mawiają potrzeba jest matką wynalazku, zwłaszcza w startupie medtech 😉 Okazało, że nasze niebieskie cudo (czyt. sonda dopochwowa do ćwiczeń mięśni dna miednicy) może uśmierzyć ten ból. Czy to w ogóle możliwe? Bój się Boga Urszulo!

Uparte użytkowniczki – innowatorki

Na pierwsze tropy tego myślenia naprowadziły nas cudowne użytkowniczki naszego systemu. 2 lata temu częste pytanie, które padało: czy mogę ćwiczyć mięśni dna miednicy z PelviFly podczas menstruacji, nie chcę przerywać treningów na ten czas, mogę?

Trochę się krzywiłyśmy, przecież i tak przed miesiączką siła skurczu mięśni spada, więc można na kilka dni zrobić przerwę. Co niektóre Panie nie dały się jednak przekonać i trenowały dalej wypisując nam potem całe poematy jak bardzo pomogło im to przejść ciężkie dni. Treningi na delikatnym skurczu (u nas to rozgrzewka lub wytrzymałość) uśmierzały ból menstruacyjny, a włączona wibracja czuciowa działała kojąco i rozluźniająco. Zawsze dużo uczymy się od naszych innowatorek, które bardzo chętnie dzielą się z nami wiedzą i swoimi jakże trafnymi spostrzeżeniami.

Dostajemy też sporo wiadomości o tym, że w perspektywie ćwiczeń z PelviFly zmniejszyła się bolesność miesiączek.

Jedna z naszych pacjentek już po 2 miesiącach zaczęła pytać czy ćwiczenia mogły zmniejszyć jej dolegliwości. Zaciekawiło ją to, że jedyną zmianą jaką w tym czasie wprowadziła było rozpoczęcie ćwiczeń z PelviFly, a podczas miesiączki miała tylko delikatne dolegliwości. Po 7 miesiącach regularnych ćwiczeń miałyśmy pewność – ta zmiana pojawiła się na stałe. W przeszłości, pacjentka musiała brać co miesiąc leki przeciwbólowe. Obecnie nie ma takiej potrzeby 🙂

„Od 7 m-cy trenuje z urządzeniem Pelvifly plus opieką najlepszej trenerki Pani Joanny która układa mi tak różnorodny plan treningowy i dlatego  każdego dnia sprawia że chce mi się trenować podnosząc jednocześnie mi poprzeczkę po każdym teście! Wspólnym osiągnięciem po tym czasie jest między innymi zmniejszenie boli brzucha w pierwszych dniach miesiączki ( wcześniej dostanie leki przeciwbólowe typu ketanol)”

– p. Krystyna

Opinia fizjoterapeutki uroginekologicznej

Podobne odczucia miała fizjoterapeutka, Gosia Skolimowska, która oprócz pracy z pacjentkami, prowadzi fanpage RehaPelvi. Gosia wzięła udział w naszym kursie dla specjalistów. Jedną z części kursu była możliwość prowadzenia swoich własnych ćwiczeń przez miesiąc. Taką wiadomość otrzymaliśmy po miesiącu:

„30 dniowy program próbny oferowany przez PelviFly pozwolił mi poczuć na własnej skórze zbawienny wpływ regularnych ćwiczeń mięśni dna miednicy.

Już po kilku treningach zauważyłam poprawę jeśli chodzi o moje problemy z parciami naglącymi ale tłumaczyłam sobie, że to wszystko „moja głowa”.  Jednak największym zaskoczeniem dla mnie było to, że po raz pierwszy w życiu miesiączkowałam bez jakichkolwiek dolegliwości bólowych. Tłumaczę sobie to tym, że każde ćwiczenia, na każdą grupę mięśniową, powodują, mniejszą lub większą normalizację tonusu mięśniowego, a jeszcze do tego treningi z wibracją. Przyznaję, że nie należały do moich ulubionych. Nie wiem czemu. Jakoś drażniła mnie ta wibracja. W tej chwili lubię je i nie mam z nimi najmniejszego problemu.

Jestem pod wrażeniem całego zestawu, czyli aparat plus aplikacja. Jak tylko będę mogła pracować tym cudem w gabinecie z pacjentkami, na pewno to zrobię. Mogę powiedzieć śmiało, że trafna ocena siły i wytrzymałości mięśni dna miednicy jest możliwa za pomocą elektromiografu lub urządzenia PelviFly.”

– Małgorzata Skolimowska, fizjoterapeutka uroginekologiczna

Innowacja dla nas – wibracje

Zainspirowana do szpiku kości po nocach szperałam w badaniach na temat wibroterapii i uśmierzania bólu, próbując znaleźć naukowe dowody wiążące treningi wibracyjny z pozytywnym wpływem na przebieg menstruacji. Książek miałam pod dostatkiem siedząc jeszcze przy tej okazji nad pracą doktorską. I co?

Są dowody potwierdzające, że wibracja wykazuje działanie przeciwbólowe. Brak badań powiązanych z bólem menstruacyjnym ;( A co nam szkodzi? Pomyślałam. Już podczas styczniowych prac nad nową aplikacją PelviFly & Kegel Ninja Trainer udało nam się z marszu dokonać małej aczkowiek przełomowej dla kobiet rzeczy, a mianowicie zaprogramować w urządzeniu wibrację o niskiej, stałej amplitudzie drgań, którą można aktywować na czas treningów.

Efekty naszych najnowszych prac testowałyśmy na sobie. Pamiętam jak wchodzę do biura i Joanna (fizjoterapeutka z zespołu PelviFly) siedzi przy biurku pisząc kolejną lekcję do wyzwania Kegel Ninja jednocześnie mając przymocowany do brzucha nasz sprzęt z wibracją. „Wiesz boli mnie dzisiaj brzuch i testuje naszą nowość. I powiem Ci to działa!”. Wybuchnęłam śmiechem 😉 Druga fizjoterapeutka uroginekologiczna kilka tygodni temu stwierdziła, że bierze urządzenie do porodu… właśnie ze względu na te nowe wibracje.

Co mówią badania?

Naukowcy z kanadyjskiego ośrodka badali wpływ miejscowej wibracji na zmniejszenie dolegliwości bólowych w dolnym odcinka kręgosłupa. Ich badania wykazały, że stymulacja receptorów czucia głębokiego pod wpływem wibracji może prowadzić do wzrostu mechanizmów hamujących odczuwanie bólu i dlatego można je stosować do celów terapeutycznych. Do tej pory pojawiło się trochę badań w aspekcie treningu wibracyjnego i leczenia problemu nietrzymania moczu. Wibracja wpływa na zwiększenie czynności bioelektrycznej mięśnia. Wraz ze wzrostem częstotliwości wibracji wzrasta napięcie mięśnia, a także poprawia się czucie w okolicy krocza i kontrola motoryczna.

Temat zdecydowanie wart badań i dalszych obserwacji. Wszak wszystko co w duchu slow life i pozytywnych bodźców, które uśmierzają ból przywracając radość życia jest warte nieprzespanych naukowych nocy. Aby nam kobietom żyło się lepiej!

dr Ula Herman

Bibliografia:

  1. Boucher J.A., Abboud J., Nougarou F. i wsp.: The effects of vibration and muscles fatigue on trunk sensorimotor control in low back pain patients. PloS One 2015.
  2. Herman U.: Terapia i profilaktyka dysfunkcji dna miednicy kobiet z zastosowanie telemedycyny. Rozprawa doktorska. Uniwersytet Jagielloński, Collegium Medicum. Kraków 2019.
  3. Sonksen J., Ohl D., Bonde B. i wsp. Ranscutaneous mechanical nerve stimulation using perineal vibration: a novel method for the treatment of female stress urinary incontinence. Journal of Urology 2007: 2025 – 2028.
  4. Bibliografia z przymrużenie oka. Histeria. Romantyczna historia wibratora. Zwiastun jak i cały film wart obejrzenia 😉