Wróć do bloga

Zaczęłam ćwiczyć profilaktycznie, ale okazało się, że kondycja moich mięśni nie jest idealna

„Rozpoczęłam ćwiczenia z PelviFly z ciekawości. Zastanawiałam się jak to jest i co mi to da. Wydawało mi się, że moje mięśnie dna miednicy są w dobrym stanie i chciałam rozpocząć ćwiczenia ze względu na profilaktykę ich dysfunkcji. Pomógł mi mój partner, kupując mi PelviFly w ramach prezentu na imieniny”.

Duch rywalizacji

Początki: na pewno dużo frajdy ale też frustracji, że rozgrzewka nie wychodzi mi tak jak bym chciała. Nie zwracałam też uwagi z początku tak bardzo na systematyczność.

Natomiast obudziła się we mnie typowa dla mnie chęć rywalizacji i to zaczęło mnie nakręcać. A im lepsze osiągałam wyniki, tym większą miałam satysfakcję.

Jestem z siebie dumna 🙂

Zdałam sobie sprawę, że jednak miałam momenty nietrzymania moczu i dzięki regularnym ćwiczeniom to się skończyło.

Czuję też jak rozwinęły mi się mięśnie. I mam poczucie dobrze wykonanej roboty i zadowolenia z samej siebie. Myślę, że udało mi się osiągnąć zamierzony cel.

Największą satysfakcję poczułam, kiedy w końcu zaczęłam zaliczać rozgrzewki powyżej 100 zgarniętych elementów oraz kiedy poczułam, że mam kontrolę nad zadaniami.

Wypowiedź bohaterki ćwiczącej w pakiecie CARE
pod opieką fizjoterapeutki Anny Urban

Mam nowe wyzwania i idę jak burza

Największym wyzwaniem dla mnie było ukończenie testu pod koniec pierwszej fazy w ścieżce postępu. Ale po kilku próbach udało się i dalej już poszłam jak burza!

Cały czas widzę że robię postępy. Właśnie przez zmianę pozycji. To stanowi dla mnie nowe wyzwanie, aby mieć tak samo dobre wyniki jak w pozycji leżącej.

Ścieżka postępu skład się z 3 faz: świadomości, kontroli i doskonalenia. Aby przejść do kolejnej fazy musisz wykonać
12 zadań. W każdym kolejnym etapie,
ćwiczysz w trudniejszych pozycjach

15 minut przed snem i są efekty

W dodatku łatwość tych ćwiczeń, nie potrzeba na to dużo czasu, aby był efekt. Nie muszę się pocić 40 minut na siłowni czy przejechać 10km na rowerze. Wystarczy te 10-15 minut przed spaniem.

W tej chwili już tylko krok dzieli mnie przed osiągnięciem tytułu Kegel Nija!

Co się zmieniło?

Ogólnie poprawiła się codzienna jakość życia, no i partner stwierdził, że był to najlepszy prezent nie tylko dla mnie ale i dla niego 😉

Ćwiczenia były wykonywane profilaktycznie, chociaż po pierwszej fazie doszłam do wniosku, że jednak faktycznie lekki problem z nietrzymaniem moczu wcześniej występował (myślałam, że po prostu mam tendencje do mocniejszego pocenia się w tej okolicy).

Perspektywa fizjoterapeutki

Anna Urban: Jestem fizjoterapeutką i pasjonatką ludzkiego ciała i umysłu. Wspieram ludzi w powrocie do kontaktu ze swoim ciałem, by każdy mógł poczuć się komfortowo sam ze sobą i odnaleźć swój balans. Certyfikowana terapeutka mięśni dna miednicy: PelviFly Coach i prowadzę klientki w języku polskim, angielskim i islandzkim. Prywatnie mama cudownego chłopca, biegaczka Ultra i członek Fundacji Zabiegani Reykjavik. 

Początek współpracy

Z Basią rozpoczęłyśmy współpracę w ramach ogólnej profilaktyki mięśni dna miednicy i przygotowania do ciąży. Była ciekawa urządzenia i jego działania.

Nie zgłaszała bezpośrednich problemów mięśni dna miednicy, ale jak się później okazało, to co brała za dyskomfort po ćwiczeniach i lekko spoconą bieliznę, w rzeczywistości było objawem wysiłkowego nietrzymania moczu.

Analiza pierwszego testu mięśni

Pierwszy test pokazał, że nie do końca potrafi aktywizować odpowiednio mięśnie i wykorzystuje w dużej mierze do pomocy inne partie ciała, zwłaszcza przywodziciele ud (których zwiększone napięcie też było problemem zgłaszanym podczas rehabilitacji).

W tej chwili Basia jest w czołówce dziewczyn z którymi współpracuje.

Porównanie testów mięśni pacjentki

Efeky treningów

Niesamowicie wzrosła świadomość mięśni dna miednicy i tego, jak pracuje jej ciało. Sama potrafi zauważyć jakie elementy treningu przynoszą jej największe korzyści i nad czym musi jeszcze trochę popracować.

Zaszła najdalej ze wszystkich w ścieżce postępu i jest o krok od uzyskania tytułu Kegel Ninja, a mokra bielizna stała się tylko wspomnieniem.

Zadbaj o siebie już teraz

Pamiętajcie dziewczyny! Profilaktyka jest bardzo ważna, bo lepiej zapobiegać niż leczyć.

Jeśli tylko widzicie, że coś Was niepokoi lub sprawia dyskomfort nie wstydźcie się pytać i szukać odpowiedzi!

Informacja dla kobiet mieszkających w Islandii

Możecie znaleźć mnie w Reykjaviku, gdzie przyjmuje również w gabinecie. Ćwiczenia z PelviFly są możliwe na pewnych zasadach w ramach Sjúkratygginga Íslands (islandzki NFZ). Jeśli jesteś zainteresowana szczegółami zapraszam do kontaktu!