Wróć do bloga

Parcie na pęcherz – historia fizjoterapeutki

Uczucie ciągłego parcia na pęcherz znacząco obniża naszą jakość życia i powoduje nie mamy dyskomfort w ciągu dnia codziennego. Czasem zdarza się, że parcie jest tak intensywne, że nie zdążymy dobiec do toalety i pojawia się naglące nietrzymanie moczu. Stanowi istotny objaw nadaktywności wypieracza pęcherza moczowego. Problem należy zawsze zdiagnozować w konsultacji z lekarzem, a potem wdrożyć właściwe leczenie zachowawcze. Trening mięśni dna miednicy stanowi jedną z terapii.

Częste podnoszenie stanowi duże obciążenie dla dna miednicy

Do PelviFly zgłosiła się 25 – letnia fizjoterapeutka z problemem ciągłego uczucia parcia na pęcherz, bez objawów wysiłkowego nietrzymania moczu. Pani nie rodziła. Z chorób współistniejących występowała u niej niedoczynność tarczycy. Została zdiagnozowana przez lekarza, gdzie wykluczono stan zapalny. Zgłosiła, że ćwiczyła mięśnie dna miednicy samodzielnie i że trenuje bieganie.

Kwestionariusz UDI – 6 (Urogenital Distress Inventory) który Pani wypełniła pokazał, że:

  • zazwyczaj często oddaje mocz i bardzo jej to przeszkadza,
  • nie stwierdza popuszczania moczu związanego z uczuciem parcia,
  • bez objawów wysiłkowego nietrzymania moczu,        
  • skarżyła się na problem z opróżnianiem pęcherza i głównie rano czuła, że nie całkowicie go opróżnia (bardzo jej to przeszkadzało),
  • nie zgłaszała bólu i dyskomfortu w podbrzuszu i okolicy sromu.

Zwrócono uwagę na charakter pracy fizjoterapeuty – częste podnoszenie pacjentów, co stanowi pewne dodatkowe obciążenie dla dna miednicy. Pani zgłaszała również nieprawidłowe nawyki toaletowe m.in. przetrzymywanie moczu związane z faktem, że nie zawsze posiadała odpowiednią ilością czasu pomiędzy pacjentami na pójście do toalety.

Pierwszy test mięśni

24 lipca wykonano w pozycji leżącej test mięśni z wykorzystaniem urządzenia i aplikacji PelviFly.


Wyniki pierwszego testu

Wyniki pokazały bardzo dobrą siłę skurczu maksymalnego (37 mmHg). Pojawiła się słaba kontrola aktywacji w kroku 3 (niepowtarzalne skurcze). Problem z wytrzymałością, czyli utrzymaniem napięcia mięśni przez okres 10 sekund na poziomie 100% maks. siły skurczu. Podczas maksymalnych, szybkich skurczy nie następowało pełne rozluźnienie mięśni (krok 5).

Zalecono zmianę nawyków toaletowych. Fizjoterapeutka rozpoczęła treningi z urządzeniem i aplikacją PelviFly, zalecono od 4 do 5 treningów mięśni dna miednicy w pierwszym tygodniu. Ćwiczenia były wykonywane z wibracją (feedback czuciowy) i skupiały się głównie na treningu rozgrzewki i wytrzymałości.

Po pierwszym miesiącu (od 25 lipca – 21 sierpnia) odnotowano realizację planu ćwiczeń na poziomie 95%. Zalecono wykonanie testu mięśni ponownie w pozycji leżącej, bez wibracji.

Zdjęcie z portalu teleopieki PelviFly – treningi na zielono wykonane, treningi czerwone niewykonane

Subiektywna ocena fizjoterapeutki po miesiącu ćwiczeń: ” Po miesiącu ćwiczeń widzę poprawę w sile skurczu. Czuje, ze łatwiej mi przychodzi rozgrzewka nie muszę z całej siły napinać mięśni, raz mi się udaje zdobyć wszystkie kwiatki raz nie. Ale nie męczę się już tak jak na początku. Zauważyłam pewną zależność pomiędzy kondycją mięśni, a porą dnia w jakiej wykonuję treningi. Rano mam wrażeni, że mięśnie są mocniejsze i łatwiej mi wykonać trening. Chodź w większości niestety mam czas tylko wieczorem. W ciągu tego miesiąca zdarzyło mi się 2 razy rano po przebudzeniu mieć trudności z oddaniem moczu tzn czułam pełny pęcherz, ale mięśnie były tak spięte, że nie mogłam oddać moczu bez parcia. Kiedyś to zdarzało się codziennie. Pracuje również nad częstością mikcji…nie biegam już sikać na zapas. I ogólnie myślę że jest lepiej zobaczymy jak to wyjdzie w teście kontrolnym. Na pewno będę kontynuować treningi pod Pani okiem przez najbliższe miesiące„.

Zalecono kolejny test mięśni w pozycji leżacej bez wibracji. Pacjentka wykonała test 22 sierpnia.

Nadal odnotowywano wysoki compliance po 2 miesiącach treningów na poziomie 95% (wykonanych zostało 20 na 21 treningów zleconych w portalu), po 3 miesiącach treningów wynosił on 75 % (18 wykonanych treningów na 24 przypisane)

Siła skurcz maksymalnego wzrosła z 37 do 53 mmHg i znacznie poprawiła się zdolność do relaksacji po maksymalnych skurczach. Wytrzymałość: na poziomie 20% MVC i 100% MVC do dalszej pracy. Zalecono kolejne 2 miesiące treningów z wibracją.

Po 3 miesiącach zalecono test mięśni w pozycji leżącej, bez wibracji. „Witam serdecznie, Potwierdzam wykonanie testu w pozycji leżącej bez wibracji. Odczucia bardzo dobre. Duża poprawa widoczna przy oddawaniu moczu. Potrafię sie świadomie rozluźnić, ustąpiło parcie na pęcherz. Większa kontrola nad ilością mikcji w ciagu dnia. Nie biegam już sikać „na zapas” 🙂 Poza tym jestem bardzo zadowolona z treningów. Pelvifly świetnie motywuje do ćwiczeń mięśni dna miednicy :)”.

Interpretacja osiągniętych wyników

Ocena testu z 11-10-2017 po trzech miesiącach ćwiczeń test przeprowadzony w pozycji leżącej, bez wibracji.

  • Krok 1 – stan rozluźnienia: Znaczna poprawa zdolności do świadomego rozluźnienia. Stan rozluźnienia 477 mmHg w teście startowym, obecnie tak jak miesiąc temu na poziomie 10 mmHg
  • Krok 2 – delikatne skurcze ( 20% MVC- maximum voluntary contraction): timing rozluźnienia prawidłowy, wykonano prawidłową liczbę skurczy.
  • Krok 3 – maksymalne skurcze (100% MVC) nadal bardzo dobra siła skurczu, porównywalna do testu startowego, mniejsza męczliwość mięśni pomiędzy skurczam.
  • Krok 4 – wytrzymałość: na poziomie 20% MVC i 100% MVC do dalszej pracy. Zdolność do kontroli napięcia na zadanym poziomie jest wyższa obecnie niż w teście startowym i niż miesiąc temu, nie ma aż takich spadów.
  • Krok 5 – szybkość/męczliwość: Bardzo dobra szybkość reakcji i zdolność do rozluźnienia przy maksymalnych skurczach. Timing rozluźnienia prawidłowy. Widoczny bardzo niewielki spadek siły w każdy kolejnym skurczem. Jesteśmy w drugiej fazie, następny test w pozycji stojącej.

Badania wykazują, że trening mięśni dna miednicy pomaga również w przypadku problemów z nadaktywnością pęcherza moczowego. Nie zwlekaj, zacznij dbać o swoje zdrowie i przejmij kontrolę nad swoim pęcherzem. Jesteśmy z PelviFly, aby Ci w tym pomóc i poprowadzić Twoje treningi tak aby osiągnąć wymarzone cele.

dr Urszula Herman

Bibliografia:

  1. U. Herman, Terapia i profilaktyka dysfunkcji dna miednicy kobiet z zastosowanie telemedycyny. Praca doktorska. Kraków 2019.